Szukaj

Nabijanie suszu do vaporizerów

Adrian, 22 lipiec 2020
Nabijanie suszu do vaporizerów

Siemanko dziś wytłumaczę wam jak poprawnie nabijać wasze vaporizery suszem. Wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste jak się wydaje i pewnie większość z Was robi to źle nawet nieświadomie. Pierwsza najważniejsza kwestia to odpowiednie zmielenie suszu, im drobniej jest zmielony tym lepiej. Pozwoli to uwolnić więcej substancji aktywnych z suszu. Więc dobrze jest wyposażyć się w porządny młynek. Często producenci dodają do vaporizerów dedykowane młynki, jednak gdy takowego nie posiadamy nic straconego. Od siebie polecę, że świetnie w tej kwestii sprawdzają się metalowe młynki. Zdecydowanie lepiej rozdrobnią Wasz susz, a przy okazji nie tępią się tak jak w przypadku akrylowych. Zostawmy jednak temat młynków na osobnego bloga, a skupmy się na nabijaniu. Warto zaznaczyć, że nie mieląc suszu w odpowiedni sposób po prostu marnujemy część zawartych w nim substancji. Kolejnym etapem jest nabijanie suszu - sposób nabijania jest uzależnione od rodzaju vaporizera. W większości vaporizerów przenośnych susz musi być ubity w miarę ciasno. Zapewni to odpowiednią dystrybucję ciepła wskutek czego powstanie para. Natomiast w przypadku vaporizerów stacjonarnych susz musi być w miarę luźno, aby nie hamował ogrzewającego go powietrza. Zbyt ciasne ubicie wiąże się z mała produkcją pary. Ciekawym sposobem na zmaksymalizowanie odczuć idących w parze z inhalacją jest mieszanie suszu w komorze co pare zaciągnięć - niektóre urządzenia tego wymagają (np. Firefly 2). Pamiętajcie, że są to tylko ogólnie przyjęte zasady. Jeśli chcecie uzyskać maksymalną satysfakcję z użytkowania vaporizerów upewnij się jaki sposób jest odpowiedni dla Waszego vaporizera.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów